Pierwsze, prywatne księgozbiory powstawały jeszcze wtedy, kiedy książki nie posiadały cech współczesnych publikacji. Literackie zasoby tworzone były przez odpowiedzialnych za kopiowanie treści niewolników i trafiały do prywatnych zbiorów, należących do przedstawicieli najwyższych klas społecznych. Materiały w ten sposób gromadzone, pełniły funkcję co najmniej trojaką. Przede wszystkim – umożliwiały ich właścicielom bezpośredni wgląd i szybkie czytanie ulubionych dzieł. Były to także księgozbiory niejako edukacyjne – służące nauczycielom odpowiedzialnym za edukację latorośli możnowładców w wykładaniu literatury czy filozofii. Dodatkowo – prywatne zbiory pism miały wartość prestiżową i świadczyły o wysokim statusie będących w ich posiadaniu właścicieli.
Według legendy, już dwaj na wpół mityczni tyrani greccy – Pizystrat i Polikrates - zbierali książki. Pizystratowi przypisywano dodatkowo stworzenie komisji, która miała ponoć zająć się zebraniem i późniejszym zredagowaniem „Iliady” i „Odysei” Homera. Istnienie biblioteki Pizystrata potwierdzają także zapisy Aulusa Gelliusa – rzymskiego pisarza żyjącego w drugiej połowie II wieku.
Pierwsze biblioteki były jednak związane nie z domami możnowładców, ale z miejscami kultu – co świadczy dobitnie o wysokim statusie szeroko rozumianej literatury. Umiejscowienie zbiorów pism w świątyniach jest dodatkowo dowodem na fakt, że pismo było na początku dziedziną elitarną, w którą wtajemniczani byli jedynie wybrani kapłani i najwyżsi rangą urzędnicy dworów panujących władców. To na nich spadała odpowiedzialność za spisywanie ogłoszeń i oficjalnych pism, a także - za księgowanie ich w konkretnych zbiorach i katalogach.
Do najstarszych bibliotek należy słynny zbiór wykonanych z gliny tabliczek zapisanych znakami klinowymi. Zostały one odnalezione w babilońskiej Niniwie, w pałacu żyjącego w I wieku naszej ery króla Assurbanipala. Podstawą zbioru były doskonale uporządkowane i posegregowane (zapewne przez ówczesnych bibliotekarzy) dzieła o oficjalnie naukowym charakterze.
Największą sławą cieszyła się jednak ufundowana przez Ptolemeusza Philadelphosa Biblioteka Aleksandryjska, której zbiory liczyły porażającą ilość około 700 000 zwojów. W odróżnieniu od prywatnych księgozbiorów – Biblioteka Aleksandryjska pełniła rolę ośrodka o charakterze publicznym. Z tą tylko różnicą, że nie można było „wypożyczyć” z jej zasobów konkretnych pozycji książkowych, a teksty rozpowszechniano jedynie na drodze kopiowania. Dlatego też, szukając porównania tej właśnie Biblioteki do współczesnych instytucji – zamiast na chociażby osiedlową wypożyczalnię, lepiej jest powołać się na prestiżową galerię sztuki lub Międzynarodowe Biuro Miar w Sevres, będące niejako wyznacznikiem najwyższej jakości.
Biblioteka Aleksandryjska została niestety zniszczona w 47 roku, podczas inwazji Cezara na Egipt. Wtedy też, spłonęła część z jej bezcennych zasobów. Na szczęście – wraz z ostatnimi płomieniami, nie zgasł zapał do czytelnictwa i poszanowanie słowa pisanego.





